piątek, 19 października 2012

Georg Trakl (1887-1914)



 Amen

Przegniłe sunie przez zmurszałą izbę;
Cienie na żółtych tapetach; w ciemnych zwierciadłach sklepia
Się smutek naszych dłoni ze słoniowej kości.

Brunatne perły ciekną przez zamarłe palce.
W ciszy
Niebieskim słupkiem maka otwiera oko anioł.

I wieczór jest niebieski;
Godzina naszej martrwoty, cień Azraela
Co na brunatny ogródek rzuca mrok. 

(tłum. pwL)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

nowe litery: Nadmorze 22. Antologia wierszy czytanych. Maciej B...

Wiersz o upale w przedostatni dzień lata nowe litery: Nadmorze 22. Antologia wierszy czytanych. Maciej B... : Kliknij, żeby odtworzyć audi...